Zapytaj lub skomentuj 
Omówienie drugiego przykazania

Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, i nie będziesz im służył, gdyż ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a okazuje łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
2 Mojż. 20:4-6 (por. Wj 20,4-6 BT)


1. Pismo święte potępia bałwochwalstwo.

"Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobnego złota albo srebra, albo do kamienia wytworu sztuki i ludzkiego umysłu." Dz.Ap.17:29

"Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka." Rzym.1:22.23

"Przeto najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa" 1 Kor. 10:14

"Nie łudźcie się…bałwochwalcy…Królestwa Bożego nie odziedziczą." 1 Kor. 6:9

"Udziałem zaś …bałwochwalców…będzie jezioro płonące ogniem i siarką." Obj. 21:8

"Ich ziemia jest pełna bożków, kłaniają się dziełu swoich rąk, temu co uczyniły ich palce. I tak poniżył się człowiek i spodlał rodzaj ludzki. Ty im nie przebaczysz." Izaj. 2:8,9

"W owym dniu rzuci człowiek kretom i nietoperzom swoje bałwany srebrne i swoje bałwany złote, które sobie zrobił, aby im się kłaniać. A wejdzie do jaskiń skalnych i do szczelin między opokami, ze strachu przed Panem i przed blaskiem Jego majestatu, gdy powstanie aby wstrząsnąć ziemią." Izaj. 2:20,21

"Nawróćcie się synowie izraelscy do Tego, od którego tak bardzo się oddaliliście. Gdyż w owym dniu, porzuci każdy swoje bałwany srebrne i swoje bałwany złote
Które sporządziły dla was wasze grzeszne ręce." Izaj. 31:6,7

"Nie zwracajcie się do bałwanów i nie sporządzajcie sobie bogów odlewanych z metalu. Ja Pan jestem Bogiem waszym." 3 Mojż. 19:4

"Z kim więc porównacie Boga i jakie podobieństwo mu przeciwstawicie? Czy bałwana, którego ulał rzemieślnik a złotnik powlókł złotem, i przylutował srebrne łańcuszki?" Izaj.40 :18,19

"Strzeżcie usilnie dusz waszych, gdyż nie widzieliście żadnej postaci, gdy Pan mówił do was na Horebie pośród ognia, abyście nie popełnili grzechu i nie sporządzili sobie podobizny rzeźbionej czy to w kształcie mężczyzny, czy kobiety czy w kształcie jakiegokolwiek zwierzęcia." 5 Mojż.4:15-18

"Boga nikt nigdy nie widział" (Jan 1;18) a wszelkie ludzkie wyobrażenia o Nim,
są tylko karykaturami ośmieszającymi i obrażającymi Go
Prawdziwi czciciele Boga oddają Mu cześć "w duchu i w prawdzie" Jan 4 :23,24

2. Sporządzanie dzieł sztuki.

Drugie przykazanie Dekalogu nie zabrania tworzenia dzieł sztuki. Nie stoi na przeszkodzie rozwojowi
malarstwa, rzeźby, grafiki i fotografii. Nie zabrania także posługiwania się ilustracjami przedstawiającymi np. apostołów, proroków czy Chrystusa w ziemskiej postaci.
Chodzi tylko o to aby przedmioty te nie stały się obiektem kultu.
Drugie przykazanie wyraźnie to podkreśla: "nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył"
W tym sensie można również posługiwać się krzyżem, jako symbolem i godłem chrześcijaństwa
ale nie jako przedmiotem kultu.

Opracował: Leszek Dąbek

Sobór w Nicei II usunął z dekalogu drugie przykazanie

     Drugi Sobór w Nicei rozpoczął się 4 września 787 roku. Zakończono wtedy spór o uznanie obrazów za godne czci. Wcześniej większość zdecydowanie uznawała czczenie obrazów i podobizn za bałwochwalstwo.

"[Dekret wiary]
14. W ten oto sposób, postępując jakby królewską drogą za Bożą nauką naszych świętych Ojców i za Tradycją Kościoła katolickiego - wiemy przecież, że w nim przebywa Duch Święty - orzekamy z całą dokładnością i z troską o wiarę, że przedmiotem kultu powinny być nie tylko wizerunki drogocennego i ożywiającego Krzyża, lecz tak samo czcigodne i święte obrazy malowane, ułożone w mozaikę lub wykonane innym sposobem, które umieszcza się ze czcią w świętych kościołach Bożych, na naczyniach liturgicznych i na szatach, na ścianach czy na desce, w domach czy przy drogach.
15. Są one wyobrażeniami naszego Pana Jezusa Chrystusa, Boga i Zbawiciela, Niepokalanej Pani naszej, świętej Bożej Rodzicielki, godnych czci Aniołów oraz wszystkich świętych i świątobliwych mężów. Im częściej wierni będą patrzeć na ich obrazowe przedstawienia, tym bardziej, oglądając je będą się zachęcać do wspominania i miłowania pierwowzorów, do oddawania im czci i pokłonu.
16. Nie otacza się ich jednak taką adoracją, jaka według naszej wiary należy się wyłącznie Naturze Bożej(16). Oddaje im się hołd przez ofiarowanie kadzidła i zapalanie świateł, podobnie jak to się czyni przed wizerunkiem drogocennego i ożywiającego Krzyża, przed świętymi Ewangeliami i innymi przedmiotami kultu, jak to było w pobożnym zwyczaju u przodków. "Cześć oddawana wizerunkowi przechodzi na prototyp"(17); a kto składa hołd obrazowi, ten go składa Istocie, którą obraz przedstawia. "
[ks. Arkadiusz Baron, Henryk Pietras SJ (opr.) Dokumenty Soborów Powszechnych, t. I (325-787), fragmenty z: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/sobory/dokumenty1soborow_11.html /2009-11-22/ ]

Czytaliśmy wcześniej teksty mówiące o stosunku Boga do czynienia podobizn, a dokładniej do oddawania im czci. Jest On zdecydowanie przeciwny temu, i w żadnym miejscu w swoim Słowie nie dopuścił takich czynów.
Dlatego nie możemy wbrew woli Bożej ustanawiać innych praw niż te, które On ustanowił. Przykazanie drugie nadal obowiązuje wszystkich chrześcijan.

Czy modlitwa do obrazu Jezusa jest bałwochwalstwem?

     Dla wielu oddawanie czci postaciom, namalowanym na obrazach lub przedstawionych przez rzeźby nie stanowi problemu i uznają to za bałwochwalstwo w myśl przykazania, jeśli te postacie przedstawiają świętych lub matkę Jezusa, co do których Pismo Święte jasno się wypowiada, że śpią w prochach ziemi i oczekują zmartwychwstania przy przyjściu Jezusa (1Tes. 4,13-18).

     Niektórzy jednak zastanawiają się czy mogą np. modlić się przed obrazem przedstawiającym Jezusa, nie oddając w ten sposób cześć obrazowi ale postaci jaką on przedstawia. Człowiek od zawsze próbował "poprawiać Boga" i według swoich myśli wykonywać jego zalecenia. Nie możemy zrównywać się z naszym Stwórcą i uważać, że możemy coś wykonać lepiej po swojemu. Przypomina nam o tym prorok Izajasz, cytując słowa Boga:

"Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi." (Iz 55,8-9 BT).

Dlatego z pokorą i prostotą serca powinniśmy czynić to, co Bóg nam nakazał, tak jak czynił to nasz najlepszy wzór - Jezus Chrystus, który pełnił wolę Ojca i tak zalecał innym (por. Mat 7,21; 12,50) Powiedział On również: "A Ten, który mnie posłał, jest ze mną; nie zostawił mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się jemu podoba." (Jan. 8,29 BW, por. Jan 5,19; 14,10)

     Jeżeli wolą Bożą byłoby abyśmy posiadali wizerunki postaci, które pomogłyby nam w oddawaniu im czci, to Bóg zezwoliłby na to. Jednak tak nie uczynił. Bóg oczekuje od nas oddawania mu czci w duchu, a nie przy pomocy wizualnych pomocy. Powiedział o tym Jezus samarytance przy studni:

Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie." (Jan 4,23-24 BT)

     W przeszłości do której odwołuje się Stary Testament znajdziesz przykłady, opisujące skutki zaniedbywania drugiego przykazania dekalogu. Jednym z tych przykładów jest miedziany wąż, dany przez Boga Izraelitom podczas wędrówki, po pustyni, kiedy kąsały ich węże (4 Mojż. 21,4-9 BW, Lb 21,4-9 BT). Ten kto został ukąszony, musiał na niego spojrzeć by nie umrzeć. Nie był dany im jako obiekt kultu, ale jako pewien symbol, mający na celu uczyć Izraelitów wierności Bogu, a dokładniej zaufania mu w tym co do nich mówił. Izraelici szybko zapomnieli o symbolicznym znaczeniu węża i zaczęli go czcić, spalając mu kadzidła. Czytamy o tym w drugiej księdze Królewskiej:

"On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne - nazywając go Nechusztan. (2 Krl 18,4 BT)

     Czy naprawdę jest nam potrzebny wizerunek np. Jezusa aby z nim porozmawiać w modlitwie, czy jest to tylko nasz kaprys? W Biblii znajdziesz wiele miejsc, gdzie modlitwy znoszone były do Boga w duchu i prostocie serca, bez konieczności posiadania jakiegokolwiek wizerunku. Przykładem może być Daniel czy apostołowie po śmierci Jezusa.

"Gdy Daniel dowiedział się, że spisano dokument, poszedł do swego domu. Miał on w swoim górnym pokoju okna skierowane ku Jerozolimie. Trzy razy dziennie padał na kolana modląc się i uwielbiając Boga, tak samo jak to czynił przedtem." (Dn 6,11 BT)

"Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, /brat/ Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego." (Dz 1,13-14 BT)


Gdy chcesz się modlić uczyń tak jak słowo mówi:

"(...)gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie." (Mt 6,6 BT)

Wierzę, że Bóg przez Ducha Świętego pomaga nam w komunikowaniu się z Nim, o czym też informuje nas Słowo Boże: "Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą." (Rz 8,26-27 BT) Więc nie musimy się obawiać, że bez wizerunków będzie nam trudniej modlić się. Ufając Bogu i wierząc w Jego moc możesz bez przeszkód przestrzegać w pełni drugie przykazanie dekalogu.

Design by Grzegorz Holeksa