Samuele Bacchiocchi - ciekawa postać, będąca obrońcą biblijnej prawdy o dniu odpoczynku


     Niedawno wpadło w moje ręce jedno z chrześcijańskich czasopism, w którym przeczytałem o niezwykłej postaci, albo powinienem powiedzieć o niezwykłym zapale włocha - prof. Samuele Bacchiocchi, który większość swojego życia poświęcił na studiowanie zagadnienia dnia odpoczynku, i dzielenie się tym co odkrywał z ludźmi. Owocem tego było napisanie 15 książek i licznych publikacje na ten temat. Obronił on również pracę doktorską na papieskiej uczelni, której temat dotyczył zmiany święcenia soboty na święcenie niedzieli. Otrzymał również od papieża Pawła VI złoty medal z wyróżnieniem suma cum laude za osiągnięcia naukowe. Postanowiłem podzielić się z wami tym artykułem, dlatego zamieszczam go poniżej.

Często powtarza się zdanie, że nie ma ludzi niezastąpionych. Ale niektórych naprawdę trudno zastąpić. Jeden z tego grona odszedł na zasłużony odpoczynek - prof. Samuele Bacchiocchi.

     "Z wielkim smutkiem informujemy, że krótko po północy w sobotę 20 grudnia odszedł nasz drogi ojciec i mąż. Żegnając go, odczytaliśmy razem tekst z Pisma Świętego, zapisany w 2 Liście św. Pawła do Tymoteusza 4,6-8: Albowiem już niebawem będę złożony w ofierze, a czas rozstania mego z życiem nadszedł. Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem. A teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz wszystkim, którzy umiłowali przyjście jego. Ta myśl podsumowuje życie człowieka, który praktycznie poświęcił cały swój czas i energię, by pomóc innym w pełniejszym zrozumieniu Biblii. Do ostatniej chwili czynnie pracował, wykładając podczas seminariów w Anglii. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy być wszyscy razem w tym trudnym momencie, i wierzymy, że to Bóg wybrał dzień sobotni na odpoczynek naszego ojca i męża, dzień, który kochał najbardziej i spędził swoje życie, wykładając i pisząc na jego temat. Wielkim pocieszeniem dla nas jest, że następnym razem, gdy otworzy oczy, zobaczy swojego Pana i Zbawiciela i zostanie zabrany do nieba. Jego niezwykła podróż tutaj na ziemi dobiegła końca, ale możemy kontynuować jego spuściznę, którą nam zostawił aż do powrotu Jezusa! (...) Chcielibyśmy podziękować każdemu z osobna za nieprawdopodobne wsparcie, miłość i modlitwy, których doświadczaliśmy, a które pomagały nam przetrwać te ciężkie dla nas chwile. Naszym wielkim przywilejem jest bycie częścią tej niezwykłej społeczności ludzi wierzących. Niech Was Bóg błogosławi wszystkich. Rodzina Bacchiocchi" (1) .

Wyjątek uczelni papieskiej

     Prof. Bacchiocchi był znanym i cenionym wykładowcą Andrews University w USA, a wcześniej misjonarzem w Etiopii. Napisał 15 książek (2) , wiele rozpraw teologicznych i artykułów prasowych. Jego wykłady z historii i teologii znane były na całym świecie. Docierał do takich miejsc i środowisk, do których dostęp jest niełatwy, wręcz niemożliwy.

     Samuele Bacchiocchi urodził się w Rzymie w 1938 roku, w pobliżu murów watykańskich, w rodzinie adwentystycznej. Koledzy z klasy przezywali go Guido (Żyd). Za nieuczęszczanie w sobotę na lekcje groziło mu usunięcie ze szkoły. Wiele osób, także z rodziny, które nie podzielały jego poglądów odnośnie święcenia soboty, próbowało mu je wyperswadować. Wszystkie te przeżycia już w dzieciństwie wywołały wielkie pragnienie dogłębnego zbadania genezy, znaczenia i świętości soboty.

     Jego pragnienia zostały spełnione, gdy został przyjęty jako student na Gregoriański Uniwersytet Papieski w Rzymie. Był pierwszym i jedynym niekatolikiem w ciągu 428-letniej historii tej prestiżowej jezuickiej uczelni. Otrzymał tytuł doktora za pracę o zmianie święcenia soboty na święcenie niedzieli. W tym celu Bacchiocchi przestudiował raz jeszcze wszystkie wypowiedzi Biblii na ten temat, a także tysiące dokumentów historycznych i opracowań naukowych. Po pięciu latach badań Bacchiocchi udowodnił, że ani Jezus, ani apostoł Paweł, ani nikt z pozostałych apostołów nie dokonał tej zmiany; że zmiana ta nie ma żadnego poparcia w Piśmie Świętym. Bacchlocchi wykazał, że tło powstania kultu niedzielnego doszło we wczesnym okresie poapostolskim, a zadecydowały o tym rozgrywające się wówczas procesy historyczne natury polityczno-społecznej.

     Za osiągnięcia naukowe Bacchiocchi otrzymał od papieża Pawła VI złoty medal z wyróżnieniem suma cum laude. Książkowa wersja dysertacji doktorskiej pt. Od soboty do niedzieli została opatrzona imprimatur Wikariatu Rzymskiego z 17 czerwca 1975 roku, a następnie wydana w 1977 roku przez wydawnictwo Gregoriańskiego Uniwersytetu Papieskiego (3) . Wydawnictwo "Znaki Czasu" przetłumaczyło ją na język polski i wydało w roku 1985 jako pierwsze tłumaczenie tej książki na obcy język (4) .

Jak to z niedzielą było?

     Książka Bacchiocchiego ukazuje, że chrześcijanie korzystali początkowo z ochrony, jaką prawo rzymskie otaczało Żydów i ich zwyczaje religijne. Powszechnie zachowywana chrześcijańska sobota przez Rzymian traktowana była jako praktyka żydowska.

     Po śmierci cesarza Nerona w 68 roku n.e., który był przychylny judaizmowi, Żydzi z powodu narastających uczuć nacjonalistyczno-mesjanistycznych prowadzących do licznych buntów zarówno w Palestynie, jak i w innych prowincjach rzymskich (Cypr, Egipt, Cyrenaika) tracili swoją przychylność w Imperium. Według historyka rzymskiego Kasjusza w samej tylko Cyrenaice zginęło, tłumiąc bunt Żydów, ponad 200 tyś. Rzymian i Greków. Trzeba było trzech lat i śmierci wielu Rzymian, by stłumić w Palestynie rebelię BarKochby (132-135). Po każdej takiej rebelii Rzym ustanawiał nowe, coraz ostrzejsze prawa antyżydowskie. Wreszcie cesarz Hadrian (l17-138) zabronił praktykowania judaizmu, czytania Ksiąg Mojżeszowych i święcenia soboty.

     Badania Bacchiocchiego wykazały, że wraz z rozprzestrzenieniem się antysemityzmu wielu chrześcijan, szczególnie na terenie Rzymu, próbowało odseparować się od Żydów, na ile to było możliwe. W tym też czasie wyznawcy Chrystusa coraz dotkliwiej zaczęli odczuwać prześladowania ze strony Rzymu. Utożsamianie ich z Żydami pogłębiało te prześladowania. Bacchiocchi udowodnił, że próba porzucenia zachowywania soboty była jedną z ważnych decyzji uniezależnienia się od judaizmu.

     W połowie II wieku n.e. Justyn Męczennik postawił błędną, niebiblijną tezę, że święcenie soboty było tymczasowym nakazem pochodzącym od Mojżesza. Stwierdził, że Bóg narzucił ją Żydom jako znak odróżniający od innych narodów w celu ukarania ich, na co zasłużyli przez niewierność.

     Był jeszcze inny powód zmiany święcenia soboty na niedzielę. W tym samym czasie, gdy chrześcijanie w Imperium Rzymskim zaczęli stawiać niedzielę wyżej niż sobotę, dominujący stał się kult słońca. Bacchiocchi wykazał, że niektóre aspekty dotyczące osoby Jezusa symbolicznie przedstawiane były jako tarcza słoneczna z promieniami wychodzącymi z tyłu Jego głowy. Niektórzy ojcowie Kościoła, jak np. Justyn czy Hieronim, opracowali teologię niedzieli, wykorzystując stworzenie światła w pierwszym dniu tygodnia jako symbol Słońca Sprawiedliwości. W ten sposób usprawiedliwiali zachowywanie niedzieli jako święta zamiast soboty.

     Gdy w cesarstwie zanikł kult słońca, przyjęto zmartwychwstanie Jezusa w pierwszym dniu tygodnia jako uzasadnienie święcenia niedzieli. Bacchiocchi podaje, że tak samo miała się sprawa ze świętami Bożego Narodzenia. Dzień 25 grudnia, który ustanowiono jako pamiątkę narodzin Jezusa, był początkowo dniem poświęconym narodzinom boga Niezwyciężonego Słońca (Dies Natalis Solis Ivisti).

     Wybitny znawca liturgii katolickiej Maria Righetty stwierdza: "Kościół rzymski uznał, że dla akceptacji wiary przez rzesze pogan korzystne będzie ustanowienie święta narodzin Chrystusa w dniu 25 grudnia, by odwrócić ich od pogańskiego święta obchodzonego tego samego dnia". Niestety, ten sam sposób rozumowania spowodował zmianę święcenia soboty na niedzielę. Oczywiście zmiana ta nie nastąpiła nagle. W dużym stopniu do bardziej powszechnego święcenia niedzieli przyczynił się edykt Konstantyna Wielkiego (jeszcze wówczas poganina) z 321 roku, nakazujący święcenie niedzieli jako "czcigodnego dnia słońca" (5) . Była to pierwsza decyzja polityczna dotycząca tego dnia. Dopiero pod koniec V wieku święcenie niedzieli silnie zakorzeniło się w chrześcijaństwie, zwłaszcza na zachodzie. Należy także podkreślić, że historia odnotowuje istnienie chrześcijan zachowujących sobotę przez wszystkie wieki, aż do naszych czasów (6) .

     Nawet James P. Westberry, przywódca Aliansu Dnia Pańskiego w Stanach Zjednoczonych, ugrupowania popierającego prawne uregulowanie zachowania niedzieli, przyznaje że "w Biblii nie ma upoważnienia do takiej zmiany. Nie ma nawet wzmianki o tym, aby Jezus lub apostołowie wprowadzili taką zmianę" (7) .

     Harold Lindsell, były redaktor "Christianity Today", napisał: "Nie ma w Piśmie Świętym nakazu święcenia niedzieli zamiast soboty".

     Dla Bacchiocchiego obrona przed najlepszymi katolickimi naukowcami pracy o zmianie święcenia soboty na święcenie niedzieli była nie tylko spełnionym marzeniem, ale ogromną satysfakcją po wszystkich upokorzeniach z okresu dzieciństwa. "Wszystko to prześcignęło najśmielsze marzenia mojej młodości - pisał Bacchiocchi - gdy w cieniu murów Watykanu znosiłem wyzwiska moich kolegów z powodu zachowywania soboty. Dla mnie ta zmiana była nie tylko faktem historycznym (...). Przypominała mi także, jak bardzo sobota odróżniała mnie od innych".

Odnowienie walki z sobotą

     W historii chrześcijaństwa niewiele prawd biblijnych znajdowało się pod takim ustawicznym krzyżowym ogniem jak sobota. Bibliograficzny przegląd publikacji od czasu XVI-wiecznej reformacji wykazuje, że opublikowano ponad dwa tysiące książek i niezliczone rozprawy oraz artykuły na ten temat.

     W ostatnich latach rozgorzała na nowo walka z sobotą (8) . Mają na to wpływ trzy znaczące kierunki. Po pierwsze liczne dysertacje i artykuły pisane przez zagorzałych obrońców święcenia niedzieli, którzy usiłują przekonać, że sobota została unieważniona w Nowym Testamencie.

     Po drugie walkę przeciwko sobocie prowadzą organizacje religijne (9) , których wyznawcy byli kiedyś chrześcijańskimi czcicielami soboty i głównymi jej propagatorami, a obecnie odrzucili to wierzenie, usiłując przekonać, że jest to synaicka praktyka Starego Przymierza, już nieobowiązująca w Nowym Przymierzu.

     Po trzecie dużą rolę odegrał tu list pasterski "Dies Domini" z 31 maja 1998 roku, w którym Jan Paweł II wezwał do święcenia niedzieli. "Dies Domini" jest historycznym dokumentem wywierającym wpływ na wielu chrześcijan. W dokumencie tym papież usiłował budować moralny obowiązek zachowywania niedzieli jako wypełnienie przykazania dekalogu dotyczącego soboty (10) . Niedziela ma być ucieleśnieniem i pełnym uświęceniem soboty. W dokumencie tym papież wezwał chrześcijan do usilnych starań o zapewnienie przez cywilne ustawodawstwo respektowania świętości niedzieli.

     Te poglądy już wcześniej zaprezentował znany teolog D.A. Carson we wstępie do książki From Sabbath to Lord's Day (Od soboty do dnia Pańskiego), która faktycznie została napisana przez grupę teologów z Uniwersytetu Cambridge jako próba podważenia tezy zawartej i obronionej przez Bacchiocchiego w pracy From Sabbath to Sunday. Opracowanie to napisane pod naukową redakcją Carsona w formie popularnej wydał w 1990 roku Dale Ratzlaff pod tytułem Sabbath in Crisis (Kryzys soboty) (11) . Obie książki z niewielkimi różnicami harmonizują z pismami niektórych ojców Kościoła, np. Augustyna (354-430) i Tomasza z Akwinu (1225-1274).

     Prof. Bacchiocchi, po napisaniu w grudniu 1997 roku ostatniej, jak mniemał, książki pt. Immortality or Resurrection (Nieśmiertelność czy zmartwychwstanie), przyrzekł żonie Annie, że nie będzie pisał kolejnej. Zmienił jednak zdanie - za zgodą żony - po zapoznaniu się z poglądami Carsona i Ratzlaffa, a szczególnie z listem "Dies Domini", w którym papież nie tylko przeciwstawił się podstawowej nauce Pisma Świętego dotyczącej soboty jako pamiątki stworzenia i zbawienia, ale także zaprzeczył dotychczasowej nauce Kościoła katolickiego, który uznawał niedzielę jako instytucję kościelną wypływającą z tradycji (12) . Za pośrednictwem mass mediów i internetu Bacchiocchi podjął się publicznej dyskusji na ten temat. W przeciągu kilku tygodni otrzymał około pięciu tysięcy listów, a szereg redaktorów czasopism religijnych zwróciło się z prośbą o pozwolenie opublikowania jego odpowiedzi Ratzlaffowi, na temat teologii Nowego Przymierza, oraz na poglądy zawarte w "Dies Domini". Potem Bacchiocchi uznał, że dotychczasowe odpowiedzi są niewystarczające. Przerwał wykłady w Andrews University i zaszył sie w swojej ogromnej bibliotece, pracując od 5.30 do 22.30. Owocem tych badań biblijnych i historycznych jest książka The Sabbath under Crossfire (Sobota w krzyżowym ogniu).

     Prof. Bacchiocchi był aktywny do ostatnich chwil swojego życia. Krótko przed śmiercią wykładał na seminariach w Anglii. W jego życiu w pełni zrealizowane zostały słowa Jakuba White'a, że "lepiej się zużyć, niż zardzewieć".

     Wielkim smutkiem napawa mnie to, że Samuele Bacchiocchi nie napisze już kolejnej książki. Pozostawił jednak ogromny dorobek, którego nikt nie podważy, i za to chcemy Bogu dziękować. Z wielką troską i zaangażowaniem weźmy pod uwagę słowa, które napisała rodzina: "Jego niezwykła podróż tutaj na ziemi dobiegła końca, ale możemy kontynuować jego spuściznę, którą nam pozostawił aż do powrotu Jezusa". Pytanie brzmi: czy jesteśmy gotowi podjąć to wyzwanie?

     We wstępie do jego ostatniej książki czytamy: "Napisałem te strony ze szczerym pragnieniem odkrycia tego Bożego daru, daru wolności. Wolność od nakazu pracy, aby jako wolna istota stanąć przed Nim i posłuchać Jego głosu. Wolność od doczesnych rzeczy, aby mieć prawo jako Jego stworzenie do pokoju z Nim. Wolność, aby móc spojrzeć oczami wieczności i odzyskać pełny wymiar szczęścia Edenu. Wolność, aby skosztować i poznać, jak dobry jest Bóg. Wolność, aby móc śpiewać psalm, który jest pieśnią na dzień sobotni: Na lutni o dziesięciu strunach i na harfie przy dźwiękach cytry, bo rozweseliłeś mnie, Panie, czynami Twymi. Raduję się z dzieł rąk Twoich. Jakże wielkie są dzielą Twoje, Panie, bardzo głębokie są myśli Twoje (Ps 92,4-6)" (13) .

Władysław Polok

Przypisy:
(1) Źródło: www.adwentysci.waw.pl.
(2) Dwie z nich: Od soboty do niedzieli oraz Odpoczynek człowieka zostały przetłumaczone na język polski i wydane przez ChIW "Znaki Czasu".
(3) Samuele Bacchiocchi, From Sabbath to Sunday, The Pontyfical Gregorian University Press, Rome 1977.
(4) Samuele Bacchiocchi, Od soboty do niedzieli, ChIW "Znaki Czasu", Warszawa 1985.
(5) Ks. Arkadiusz Lisiecki, Konstantyn Wielki, Poznań 1913, s. 125; Aleksander Krawczuk, Konstantyn Wielki, Wiedza Powszechna, Warszawa 1987, s. 119.
(6) Zob. The Sabbath, In Scripturę and History, red. Kenneth A. Strand, R&H PA, 1982.
(7) James P. Westberry, Forword to Samuele Bacchiocchi, Divine Rest for human Restlessness, Rome 1990, s. 9.
(8) W. Polok, "Czy kryzys soboty?", w: Quo Vadis Munde, ChIW "Znaki Czasu", Warszawa 2003, s. 319-322.
(9) Dale Ratzlaff, Sabbath in Crisis, Applegate, 1990.
(10) Zob. Wj 20,8-11.
(11) From Sabbath to Lord's Day, ABiblical, Historical and Theological Inyestigaion, Grand Rapids, 1982, s. 179.
(12) F. Spirago, Katolicki katechizm ludowy, cz. 2, s. 79.
(13) Samuele Bacchiocchi, The Sabbath under Crossfire, Biblical Perspective, Berrien Springs, s. 15.


Artykuł pochodzi z czasopisma "Głos Adwentu", styczeń-luty 2009, tytuł oryginału: "Niestrudzony obrońca soboty", wydawnictwo: Chrześcijański Instytut Wydawniczy "Znaki Czasu"