Owoc Ducha - Miłość


"Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość." (1 Kor 13,13 BT)

    Miłość to najważniejsza cecha naszego Stwórcy, gdyż przez nią zostaliśmy stworzeni, przez nią żyjemy i przez nią Bóg się nam objawia. Przez Miłość Bóg oddał swojego Syna dla naszego odkupienia.

    Dzisiaj słowo miłość jest różnie używane, a zazwyczaj w nieodpowiedni sposób. Używamy go do określenia ulubionego czynności, zajęcia, przedmiotu, i nie posiada znamion tej prawdziwej - Bożej miłości jaką opisał apostoł Paweł (por. 1Kor 13,1-13). Prawdziwa miłość wpływa na nasze istnienie, sposób życia, i na relacje z innymi ludźmi.

    Największe przykazania dotyczą miłości. Pierwszy raz zostały wypowiedziane w Księdze Kapłańskiej (Kpł 19,18 BT; por. 3Mojż. 19,18)i Księdze Powtórzonego Prawa (Pwt 6,5 BT; por: 5Mojż. 6,5 BW), a kolejny raz przypomniane przez Jezusa, gdy pytali o nie faryzeusze (Mt 22,34-40).

"A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy." (Mat. 22,37-40 BW)

"Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i a całej duszy swojej, i z całej siły swojej." (5 Moj. 6,5 BW; por: Pwt 6,5 BT)

"(...) będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!" (Kpł 19,18 BT; por: 3Mojż. 19,18 BW)


    "W Pwt 6,5 hebrajski czasownik "ahabta" przetłumaczono jako będziesz miłował. Słowo to odnosi się przede wszystkim do miłości okazanej raczej wolą, umysłem i czynami niż uczuciami czy emocjami. Jest to największa miłość, gdyż motywuje ona człowieka do robienia tego, co dobre, szlachetne, bez względu na uczucia." (L.b. 1/2010 str. 16)

    Miłować bliźniego jak siebie samego tzn. troszczyć się o innych tak samo jak troszczysz się o sobie. Jest to możliwe tylko wtedy kiedy umieramy dla własnego egoizmu. Podobną myśl wypowiedział Jezus:

"A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy." (Mat. 7,12 BW)

    Powinniśmy najpierw zdefiniować miłość a następnie ją zastosować. W zdefiniowaniu pomoże nam "hymn o miłości" z 1 listu apostoła Pawła do Koryntian. Wymieńmy poszczególne aspekty miłości i zastanówmy się jak możemy je zastosować np. w swojej rodzinie, przyjaźni czy relacji z bliźnimi.

Okazując miłość powinniśmy:
  • być cierpliwi
  • być dobrotliwi
  • być niezazdrośni (okazywać życzliwość)
  • nie być chełpliwi i nadymający się (okazywać pokorę i skromność)
  • nie szukać swego (być uczynnymi i pomocnymi)
  • postępować przystojnie (zachowywać się właściwie, kulturalnie)
  • nie unosić się (okazywać łagodność, pogodę ducha)
  • nie myśleć źle (być pełni dobrych myśli - por. Fil 4,8)
  • radować się z prawdy a nie z niesprawiedliwości
  • wszystkiemu wierzyć, wszystko znosić, wszystko zakrywać
  • nieustająco ją okazywać
  •     Pomyśl, jak wyglądały by nasze rodziny, gdybyśmy dzięki łasce Bożej stale i konsekwentnie okazywali cechy prawdziwej miłości. Nie możemy zmieniać innych i nakazać im co i jak mają robić. Ale możemy zacząć od siebie, i w ten sposób właściwym przykładem, czynić relacje w rodzinie lepszymi a tym samym wpływać pośrednio na innych.

        Miłość do bliźniego nie przysparza nam tyle problemu co powinność miłowania nieprzyjaciół. W tym przypadku znajdujemy najwięcej wymówek tylko: "dlaczego miałbym... skoro on/ona...". Jezus powiedział:

    "A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, Abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest." (Mat. 5,44-48 BW)

        Definiując słowo nieprzyjaciel możemy powiedzieć, że to: przeciwnik, rywal, współzawodnik, konkurent, kontrkandydat. Nieprzyjacielem jest ten, który cię nienawidzi i traktuje cię źle. Może nim być bliska osoba, czy współmałżonek. Nieprzyjaciel o którym mówił Jezus, to każdy kto wprawia cię w zakłopotanie na tyle silnie, iż rodzi się w tobie chęć odwetu. Słowo Boże daje nam kilka rad co do nieprzyjaciół:

    "Łagodna odpowiedź uśmierza gniew, lecz przykre słowo wywołuje złość." (Przyp. 15,1 BW)

    "Jeśli łaknie twój nieprzyjaciel, nakarm go chlebem, a jeśli pragnie, napój go wodą, Bo wtedy węgle rozżarzone zgarniesz na jego głowę, a Pan ci odpłaci." (Przyp. 25,21-22 BW)

    "Nie oddawajcie złem za zło ani obelgą za obelgę, lecz przeciwnie, błogosławcie, gdyż na to powołani zostaliście, abyście odziedziczyli błogosławieństwo." (1 Piotr. 3,9 BW)

    "Nikomu złem za złe nie oddawajcie, starajcie się o to, co jest dobre w oczach wszystkich ludzi. Jeśli można, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi pokój miejcie." (Rzym. 12,17-18 BW; por: 1Tes. 5,15)

    "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj." (Rzym. 12,21 BW)


        Jezus kochał nieprzyjaciół i dawał temu dowód wielokrotnie. Dzięki temu skruszył niejedno twarde i oporne serce, powodując że odczuwało Jego przebaczenie i miłość. Ty jako Jego naśladowca możesz czynić podobnie i w ten sposób przez żywy przykład opowiadać o Bożej nieskończonej miłości.

        Miłość okazujemy przede wszystkim w działaniu. Pewien "wykładowca w seminarium w niezwykły sposób zorganizował zajęcia z homiletyki. Polecił każdemu ze studentów przygotować kazanie o dobrym Samarytaninie. Jeden po drugim mieli iść od klasy do klasy, mówiąc o miłości i współczuciu dla bliźnich. Miedzy lekcjami studenci mieli tylko krótkie przerwy, by zdążyć do następnej klasy, tak więc musieli się śpieszyć. Każdy ze studentów musiał przejść pewnym korytarzem obok żebraka, celowo umieszczonego tam przez wykładowcę. To, co się stało, było wymowną lekcją. Bardzo niewielu przyszłych kaznodziejów zatrzymało się, by pomóc temu człowiekowi. Spiesząc się, by wygłosić kazanie o dobrym Samarytaninie, niemal wszyscy ominęli żebraka jakby żywcem wyjętego z przypowieści!" (L.b. 1/2010 str. 20).

        Jak do tej pory okazywałeś miłość? Czy była ona zbliżona do wzorca jakim jest Boża miłość przedstawiona w Biblii? W jaki sposób odnosiłeś się do swoich nieprzyjaciół? Spróbuj odpowiedzieć na te pytania i postanów co będziesz chciał w tej kwestii zmienić w najbliższym czasie.


    Artykuł przygotował: Grzegorz Holeksa,
    Na podstawie: kwartalnika Lekcje biblijne 1/2010, Wydawnictwo "Znaki Czasu" 2009r.
    Objaśnienia skrótów: BT - Biblia Tysiąclecia, BW - Biblia Warszawska.
    Przeczytaj również: