Nasz Ojciec Święty, który jest w niebie..


     Groźny i surowy czy łagodny i miłosierny. Rzuca gromami czy raczej jest cierpliwym, wybaczającym Ojcem. Jakim zachowujesz Go w swojej pamięci? Czy odczuwasz Jego obecność w swoim życiu każdego dnia, wiedząc że jest blisko i jest w stanie pomóc ci powstać gdy upadniesz? Zanim odpowiesz na te pytania, w kilku zdaniach przypomnijmy sobie jaki jest ten, który stworzył nas i cały świat. Jakie relacje chce utrzymywać z nami?. Wspomnę, że będzie to tylko cząstka wiedzy o naszym Stwórcy, gdyż żadna ilość książek nie wystarczy aby w pełni opisać niepojętego Boga.

     W zdecydowanej większości myślimy o Bogu, jako przebywającyn w niebie, daleko od nas, wydającym sądy nad nami i pilnującym porządku jak surowy policjant. Nasza relacja z Nim sprowadza się głównie do kontaktu podczas dni świętych lub podczas codziennej modlitwy, jeśli pamiętamy o niej. Często nie dopuszczamy myśli, że Bóg chce być blisko nas, że jest obecny wszędzie (w domu, pracy, szkole) i chce się o nas troszczyć. Dlaczego użyłem słowa "chce" zamiast stwierdzić "troszczy się o nas"? Ponieważ jest On wspaniałą, pełną miłości istotą, i pozwala nam decydować o swoim losie. Nie narzuca się, lecz z cierpliwością oferuje swoją miłość, pomoc, troskę, zbawienie, a od nas zależy czy to co oferuje przyjmiemy czy też odrzucimy.

     Bóg Ojciec nie chce utrzymywać z nami "sztywnych" kontaktów, tylko wtedy gdy istnieje taka potrzeba. Dlatego Jego więź z nami Biblia opisuje na przykładzie relacji: dobry Ojciec i jego dzieci. W pierwszym liście Jana czytamy: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy." 1Jan 3,1 (BT). Podobnie pisze apostoł Paweł w liście do Rzymian: "Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi" Rzym.8,16(BT) Czyż nie są to piękne słowa, przepełnione miłością do nas?

     W Biblii, często Bóg nazywany jest Ojcem, co potwierdza fakt, iż chce On utrzymywać z nami ścisłą więź. I tak np. w liście do Efezjan czytamy: "Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie." Efez. 1,3 (BT) oraz "Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Efez. 4,6 (BT) (porównaj: 1Kor.8,6 (BT)) W drugim liście Apostoła Pawła do Koryntian czytamy takie słowa: Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy" 2Kor.1,3 (BT). Nawiązując do tych tekstów zapytam ponownie: czy nadal uważasz, że Bóg to ktoś niedostępny dla nas, nieczuły na nasze potrzeby? Jeśli tak, to spójrz na fragment ewangelii Mateusza: "Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? (...) Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie." Mat.6,26.32 (BT) Jest to kolejny fragment Biblii ukazujący Bożą troskę o człowieka. On zna nasze potrzeby (porównaj: Mat.6,8 BT) i pragnie każdego dnia wspierać nas i dawać nam to czego potrzebujemy. Potrzeby człowieka są różne i można by na ten temat wiele napisać. Bóg przede wszystkim zainteresowany jest naszym zbawieniem (porównaj: 2Piotra 3,9 BW). Więc zaspokaja On te potrzeby człowieka, które służą jego egzystencji i prowadzą do zbawienia, czyli życia wiecznego w Jego Królestwie.

     W Biblii zapisany jest jeszcze jeden fragment warty przypomnienia. Opisuje on niepojętą miłość do człowieka, wyrażoną nie tylko w słowach ale urzeczywistnioną w osobie Jezusa Chrystusa. Apostoł Jan w ewangelii pisze: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne." Jan.3,16 (BT)

     Ojciec nasz Niebieski jest tym, który obficie nas obdarowuje we wszelkich błogosławieństwach. W zamian oczekuje od nas tak niewiele. Pragnie jedynie abyśmy ze szczerego serca odwzajemniali Jego miłość, obdarowywali nią innych, zachowywali Jego przykazania - dane nam dla naszego dobra i przyjęli Jego Syna Jezusa Chrystusa jako osobistego Zbawiciela. W trzecim przykazaniu Bożym czytamy: Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. Wj.20,7 (BT). Przypominam to jedno przykazanie, ponieważ często o nim zapominamy. Wypowiadamy imię Boże w sytuacjach, w których coś nam nie wyjdzie. Zdarza się nawet, że jednym z Jego imion nazywamy człowieka. Zastanów się, jak zachowujesz to trzecie przykazanie. Czy przypadkiem (może do dziś nieświadomie) łamałeś je? Jeśli tak jest to wyznaj to Bogu w modlitwie, postanów że już tego nie uczynisz, a Bóg wybaczy ci.

     "Ojciec Święty" to zwrot zarezerwowany dla Boga Ojca. Używa go np. Jezus podczas swojej arcykapłańskiej modlitwy:
Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno." Jan 17,11 (BT)

     Jeżeli Syn Boży - Jezus Chrystus nazywa Boga Ojca "Ojcem Świętym", to jesteśmy zobowiązani nie używać tego zwrotu do nikogo innego jak tylko do naszego Boga. Nawej jeśli wydaje nam się, że są lub były na święcie osoby godne tego imienia. Świętość imienia Bożego podkreślamy również w modlitwie "Ojcze nasz", tej którą dał nam za przykład nasz Zbawiciel. Przeczytajmy jej fragment z dwóch ewangelii:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje!" Mat.6,9 (BT)
"A On rzekł do nich: Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Łuk.11,2 (BT)"

Modlitwa ta w swej treści nawiązuje do jednego z imion Bożych, które wspomniałem - "Ojciec Święty" w słowach "Ojcze ... święć się imię Twoje". Przypomnijmy sobie słowa z ewangelii Mateusza: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus." Mat. 23,9-10 (BT) . Zastanów się nad tymi słowami, i proś Boga abyś mógł je zachowywać i właściwie rozumieć.

     Gdy spotka człowieka nieszczęście często słyszę od ludzi słowa: "za co Bóg mnie tak ukarał..."; "to jest kara Boża...". Smutno mi gdy słyszę takie słowa, gdyż Pismo Święte nie przedstawia w ten sposób Boga. Przytoczę dwa fragmenty Biblii. Niech pozostaną one na długo w naszej pamięci, abyśmy gdy przyjdą trudne chwile, nie oskarżali za nie naszego Stwórcę.

"Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą." Mat.7,11 (BT)

"Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Nie wiedzie sporu do końca i nie płonie gniewem na wieki. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca. Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, tak można jest Jego łaskawość dla tych, co się Go boją. Jak jest odległy wschód od zachodu, tak daleko odsuwa od nas nasze występki. Jak się lituje ojciec nad synami, tak Pan się lituje nad tymi, co się Go boją. Wie On, z czego jesteśmy utworzeni, pamięta, że jesteśmy prochem. Psalm 103,8-14 (BT)


     Każdego dnia, znajdź czas na poznawanie naszego wspaniałego i troskliwego Ojca Świętego, Stworzyciela nieba, ziemi i nas samych. Najwięcej informacji o Nim znajdziesz w Biblii. Niech więc będzie ona najchętniej czytaną przez ciebie Księgą.



Artykuł przygotował: Grzegorz Holeksa
Objaśnienia skrótów: BT - Biblia Tysiąclecia, BW - Biblia Warszawska.